Onkogenomika: Molekularne podejścia do raka

Rak nie jest pojedynczą chorobą genetyczną, ale raczej setkami chorób składających się z różnych kombinacji zmian genetycznych. Wiele rodzajów zmian genetycznych przyczynia się do transformacji nowotworowej. Dowody na to stwierdzenie stały się powszechnie znane. W podobnym tonie prawie wszyscy uważają, że sekwencjonowanie genomu toruje drogę do rewolucji w biologii i medycynie w ogóle, ale w szczególności w onkologii. Wszyscy wspominamy o imatinibu i kilku przeciwciałach monoklonalnych, gdy chcemy wykazać, że terapie celowane to już nie tylko wizja. Nadal jednak nie jesteśmy w stanie jednoznacznie przewidzieć roli genomiki w zapobieganiu, diagnozowaniu i leczeniu raka w ciągu najbliższych 10 lub 15 lat. Ta niepewność wynika głównie z niedostatku danych klinicznych, a większość danych, które mamy, jest retrospektywna, a zatem najprawdopodobniej stronnicza. Jak stwierdzono we wstępie, książka ta jest prawdopodobnie pierwszą tego rodzaju poświęconą genomice raka. Podszedłem do tego z mieszanymi uczuciami: z jednej strony miałem nadzieję znaleźć odpowiedzi na niektóre z moich pytań, głównie dlatego, że zakres książki sięga od profilowania molekularnego do systemów modelowych w celu odkrywania i walidacji docelowych leków, a także od farmakologii ukierunkowanej molekularnie do klinik. To ostatnie jest terminem wymyślonym przez Daniela Von Hoffa i innych, których rozdział w tej książce definiuje klinikę jako zastosowanie genomiki w opiece nad pacjentem. Z drugiej strony podchodzę do książki z pewnym sceptycyzmem, ponieważ pole porusza się tak szybko, że bałem się znaleźć po raz kolejny książkę, która była już zbyt stara lub po prostu dostarczona recenzje, które wszyscy już przeczytali. Byłem jednak mile zaskoczony, że znalazłem książkę, która jest niezwykle bogata w informacje i szczegóły, ale nie jest bardziej wyspecjalizowana niż to konieczne.
Można krytykować pewne wybory dokonane przez redaktorów – na przykład, przedstawiając dyskusję na temat roli proteomiki i genomiki w raku pęcherza, ale nie w raku okrężnicy i płuca. To jednak nie jest bardzo ważne, ponieważ książka nie została napisana dla lekarzy, którzy szukają przeglądu najnowszych odkryć w biologii molekularnej określonego typu raka. Onkogenomika to bardzo dobra lektura dla onkologów, którzy chcieliby zrozumieć, co dzieje się w laboratorium oraz w warunkach przedklinicznych, szczególnie w zakresie technik i metod badawczych. Książka jest również warta czytania dla podstawowych i klinicznych naukowców, którzy zamierzają zaplanować badania translacyjne i kliniczne, które pociągają za sobą onkogenomikę. Istotą tej książki jest zgromadzenie naukowców z różnych specjalności i dzielenie się tym samym językiem, co stanowi warunek wstępny do następnego kroku naprzód . Wydaje się logiczne, że książka kończy się esejem AC von Eschenbacha, dyrektora National Cancer Instytut, który w 2015 r. Przedstawia swoją wizję onkologii.
Franco Cavalli, MD, FRCP
Instytut onkologii południowej Szwajcarii, CH-6500 Bellinzona, Szwajcaria
[email protected] ch
[hasła pokrewne: grzybek tybetanski, jacex koszalin, ginekomastia leczenie ]
[przypisy: wlosoglowka, jacex koszalin, ricco pajęczno ]